jesteś w :
| Produkty strukturyzowane - podstawowe pojęcia |
|
|
| 26.08.2008. | |
|
Produkty strukturyzowane są jednym z najszybciej rozwijających się instrumentów inwestycyjnych na rynku polskim. Jakkolwiek lokaty bankowe są wciąż najpopularniejszą formą oszczędzania w naszym kraju, to w 2007 roku dało się zauważyć rosnące zainteresowanie instrumentami strukturyzowanymi. Rok 2007, a przynajmniej pierwsza jego połowa, był czasem rosnącej koniunktury giełdowej; wyniki jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych rosły z dnia na dzień; natomiast zainteresowanie lokatami bankowymi szybko spadało - w takiej sytuacji banki musiały zaproponować klientom instrument, który z jednej strony zapobiegałby odpływowi funduszy z sektora bankowego, a z drugiej strony pozwoliłby inwestorom korzystać w większym stopniu z koniunktury gospodarczej. Poźniejsze wydarzenia na Giełdzie Papierów Wartościowych w drugiej połowie 2007 roku i na początku 2008 tylko zwiększyły zainteresowanie produktami strukturyzowanymi - załamanie się koniuntury giełdowej jeszcze bardziej wzmogło zapotrzebowanie inwestorów na produkty, które "potrafią" zarabiać również przy spadających indeksach giełdowych. ZALETY Główną zaletą produktów strukturyzowanych jest możliwość osiągania zysków na rynku kapitałowym z jednoczesnym ograniczeniem do minimum ryzyka straty zainwestowanych pieniędzy. To dlatego inwestycje strukturyzowane są często uznawane za konkurenta dla zwykłych funduszy inwestujących w akcje. Tam też możliwości zysków są duże, ale łączą się z ryzykiem utraty części pieniędzy. Tu ryzyka straty najczęściej nie ma lub (przy "strukturach" o niższej od 100-proc. ochronie kapitału) jest mocno zredukowane. Instrumenty strukturyzowane dzięki temu, że częściowo opierają się na inwestycji w opcje, mogą zarabiać nawet wtedy, gdy tradycyjne rynki np. akcji spadają. Trzecia zaleta "struktury" to możliwość uzależniania zysku nie tylko od wyników notowanych na giełdach spółek, ale też od notowań towarów czy surowców. Niewiele osób ma wystarczająco dużo pieniędzy i wiedzy, by samodzielnie kupić opcje lub jednostki funduszy inwestujących w złoto, ropę naftową czy np. sok pomarańczowy. DEFINICJA W swej najprostszej postaci instrument strukturyzowany to połączenie dwóch elementów: obligacji zerokuponowej - instrumentu "odpowiedzialnego" za ochronę kapitału i opcji - dzięki której możemy zarobić. Za 85-90 procent inwestowanej kwoty nabywane są bezpieczne obligacje zerokuponowe, które po trzech-czterech latach dają inwestorowi gwarancję odzyskania zainwestowanego kapitału; za pozostałe kilkanaście procent zainwestowanej kwoty kupowane są opcje, które pozwalają zarobić na określonym instrumencie (akcja, indeks giełdowy, waluty, itd) w zależności od zachowania ceny instrumentu. Ochrona kapitału w strukturach polega na tym, że kupując obligacje zerokuponowe, w dniu zapadalności instrumentu (na koniec czasu trwania inwestycji), inwestor otrzymuje kwotę, która była określona jednoznacznie w prospekcie emisyjnym. Liczba kombinacji jest praktycznie nieograniczona, jednak w zdecydowanej większości przypadków będzie to 100 procent zainwestowanej kwoty. Może to być kwota nieco mniejsza, niż początkowo zainwestowana, np. 90 procent (przy instrumentach oferujących potencjalnie wyższe zyski). Może to być również nieco więcej niż zainwestowano początkowo, np. 105 procent. W takich jednak przypadkach, co warto podkreślić - osiągany zysk będzie symboliczny, rzadko przewyższający dochody z bezpiecznych instrumentów o stałym dochodzie. Warto dodać, że funkcja gwarancji kapitału nie działa w momencie wcześniejszej wypłaty środków. Cechą, która przesądza o atrakcyjności produktów strukturyzowanych, jest możliwość osiągnięcia ponadprzeciętnych zysków. Warto to podkreślić - możliwość, nie zaś pewność. Instrumentem za pomocą którego można osiągnąć te ponadprzeciętne zyski jest właśnie opcja, która daje prawo (ale nie obowiązek) do kupna/sprzedaży określonego instrumentu po określonej cenie w przyszłości. Taka konstrukcja powoduje, że przy założeniu korzystnego rozwoju sytuacji na rynku, nasze zyski mogą być, teoretycznie, nieograniczone. Należy jednak sobie uzmysłowić, że w przypadku najgorszego scenariusza rozwoju wypadków, opcja okaże się bezwartościowa, pieniądze przeznaczone na opcję (10-15% naszej inwestycji) przepadną, a my nie tylko nie dostaniemy odsetek, ale również zablokujemy pieniądze na kilka lat (lokaty strukturyzowane zwykle obliczone są na dwa-pięć lata).
Produkty strukturyzowane są zwykle sprzedawane w formie polisy ubezpieczeniowej, ponieważ dochód wypłacany jako świadczenie ubezpieczeniowe jest zwolniony z 19-procentowego podatku Belki. Można też spotkać produkty strukturyzowane w opakowaniu certyfikatów funduszy inwestycyjnych (jeśli te fundusze są zarejestrowane w Luksemburgu, a dochód jest wypłacany jako dywidenda, to też nie ma podatku Belki), a także pod postacią obligacji. Te ostatnie najczęściej są potem notowane na giełdzie, co ułatwia uczestnikowi wyjście z inwestycji przed terminem.
- indeksy giełdowe, Załóżmy, że chcemy zainwestować 100.000 PLN w dwuletnią strukturę, z gwarancją kapitału, gdzie ostateczne oprocentowanie produktu strukturyzowanego uzależnione bedzie od "zachowania" określonego indeksu. Ponieważ produkt strukturyzowany to w najprostszej formie połączenie obligacji zerokuponowej i opcji, zacznijmy od omówienia kwestii obligacji i gwarancji zwrotu kapitału. Przyjmijmy, że stopa rentowności dwuletniej obligacji zerokuponowej jest równa np. 6%. Powstaje pytanie: jaką kwotę musimy zainwestować dziś po stopie 6%, aby po dwu latach otrzymać 100.000 PLN? Możemy to obliczyć przy użyciu następującego wzoru (lub wykorzystując Kalkulator Inwestota VI- kliknij):
A co z resztą naszych pieniędzy, tzn. z kwotą dyskonta - tj. 11.000,36 PLN (100.000 - 88.999,64)? Z reguły od tej kwoty odliczana jest prowizja, którą pobiera bank lub inna instytucja finansowa sprzedjąca struktury. Standardem rynkowym w chwili obecnej jest stawka 5% od zainwestowanego kapitału. Pięć procent od 100.000 to 5.000. Odejmując od 11.000,36 kwotę 5.000, pozostanie nam 6.000,36. I tyle możemy przeznaczyć na zakup opcji typu call (poprzez nabycie opcji typu call kupujący otrzymuje prawo do nabycia danego instrumentu bazowego po z góry określonej cenie w ustalonym terminie). Kwestia cena opcji - załóżmy, że instytucja konstruująca produkt strukturalny wybrała np. opcję na indeks giełdowy.Może się okazać, że opcja która daje 100 proc. udział we wzroście notowań indeksu, kosztuje np 20.000 złotych, co oznacza że jest dla nas za droga. Wyjściem z sytuacji może być kupno opcji z tzw. uśrednieniem azjatyckim (stopa zwrotu obliczana jako średnia z obserwacji w kolejnych kwartałach). Opcja taka kosztuje np. 11.500 zł., bo z reguły daje mniejszy zysk. Jednak mając do dyspozycji tylko 6.000,36 złotych możemy kupić 52 proc. tej opcji (6.000,36/11.500), a to oznacza wskaźnik udziału we wzroście indeksu (tzw. partycypacja) na poziomie 52 procent. W takiej sytuacji instytucja finansowa podaje partycypację w przedziale np. 40-70 procent, a jej ostateczna wartośc podane będzie po zakończeniu zapisów na dany produkt strukturyzowany. Ustalenie partycypacji w widełkach jest konieczne gdyż nie znamy ceny opcji, a sama opcja będzie kupowana dopiero po zakończeniu okresu subskrypcji, więc instytucja sprzedająca musi się w jakis sposób zapezpieczyć. W sytuacji gdy okaże się, że opcja jest tańsza, wskażnik partycypacji wzrośnie, gdy opcja będzie droższa, partycypacja będzie mniejsza. W rezultacie, końcowy wynik z produktu strukturyzowanego obliczony będzie obliczony jako 52 procent średniej z 8 kwartalnych obserwacji wartości indeksu. BEZPIECZEŃSTWO Inwestując w produkty strukturyzowane, musimy pamiętać, że za taką "strukturą" stoi konkretna instytucja finansowa, która m.in emituje obligacje zerokuponowe, i dlatego ZAWSZE należy ocenić sytuację finansową takiej instytucji i w miarę możliwości oszacować ryzyko obniżenia ratingu kredytowego i/lub jej niewypłacalności. Kupując wyemitowaną obligację (będącą częścią "struktury"), niejako pożyczamy pieniądze instutucji, która konstruuje produkt strukturyzowany. Gwarancja zwrotu zainwestowanego kapitału jest prawdziwa tak długo jak długo emitent jest wypłacalny. I choć bankructwa banków są na szczęście dość rzadkie, to nie znaczy że są niemożliwe. Zwrócenie uwagi na sytuację finansową emitenta jest tym bardziej istotne, że obecnie - w sytuacji ciągle trwającego kryzysu finansowego zwiazanego z rynkiem kredytów sub-prime, coraz częściej słyszymy o kłopotach finansowych potężnych instytucji finansowych. PŁYNNOŚĆ Większość produktów strukturyzowanych to inwestycje średnioterminowe, 2-5 letnie. Kupując produkt strukturyzowany musimy pamiętać, że wcześniejsze wycofanie środków będzie się wiązało z poniesieniem kosztów, w postaci np. prowizji. Każda z firm sprzedających takie produkty stosuje własną politykę w tym zakresie, ale powoli standardem staje się wycofanie środków po aktualnej wartości instrumentów finansowych składających się na dany produkt minus prowizja za wcześniejszy wykup (oczywiście w takim przypadku nie ma mowy o gwarancji wypłaty kapitału). Bywa, że prowizja pobierana jest np. tylko w pierwszym roku i maleje liniowo, proporcjonalnie do czasu trwania inwestycji. Jednak, jak wspomniano wcześniej, wszystko zależy od polityki konkretnej firmy. Produkty strukturyzowane w formie ubezpieczenia na życie i dożycie są zwolnione z podatków od zysków kapitałowych; jeśli jednak klient wycofuje się z inwestycji przed terminem, od ewentualnego zysku zostanie naliczony podatek Belki. NA CO ZWRÓCIĆ SZCZEGÓLNĄ UWAGĘ? Choć produkty strukturyzowane to stosunkowo nowe instrumenty na rynku polskim, to jednak liczba nowych rozwiązań rośnie bardzo szybko. Aby inwestorzy mogli wybrać z całego wachlarza produktów te które są dla nich najlepsze, warto zadać przedstawicielom instytucji kilka istotnych pytań dotyczących m.in: - jak dzielona jest kwota wpłacana przez inwestota, ile idzie na zakup obligacji, ile na zakup opcji, a ile na prowizję? - jak będzie wyliczona stopa zwrotu, według jakiego wzoru, jaki jest współczynnik partycypacji? - na jakich aktywach oparta jest lokata strukturyzowana? - jakie są wyniki historyczne aktywa na którym jest oparta dana struktura? - czy są dodatkowe prowizje, np od wcześniejszej wypłaty środków, czy opłaty wstępne? i najważniejsze pytanie, które inwestor powinnien zadać nie tylko sprzedawcy ale i samemu sobie: - czy naprawdę wierzy, że sytuacja na rynku, na którym zostaną - za pośrednictwem opcji - zainwestowane środki, jest rzeczywiście tak optymistyczna i czy pozytywny trend (zauważmy, że przedstawione dane historyczne ZAWSZE będą pokazywały tendencję wzrostową) jest w stanie się utrzymać przez następne 3-5 lat? Część odpowiedzi na powyższe pytania znajdziemy w prospekcie emisyjnym, część jednak pytań inwestor będzie musiał zadać przedstawicielowi banku/firmy sprzedającej produkty strukturalne. Nie należy obawiać się zadawania trudnych pytań; NIE ma też "głupich" pytań - rzetelny sprzedawca z taką samą powagą powinien odpowiedzieć na wszystkie pytania inwestora. Musimy pamiętać też, że sprzedawca jest wynagradzany za kwotę sprzedanych lokat, i nie należy mu bezgranicznie ufać. Jeśli mówi że dzieki lokacie zyskamy na wzroście cen złota, to należy się dopytać czy opcja, która jest częścią składową takiej lokaty, rzeczywiście jest opcją na cenę złota. Może się przecież zdarzyć, że opcja nie obejmuje indeksu cen złota, lecz na przykład indeks cen akcji spółek związanych z wydobyciem lub przeróbką kruszcu. Istotną kwestią do rozważenia jest problem ryzyka walutowego. Jeśli oferowana jest np. struktura oparta na cenach ropy naftowej, to co z tego, że cena ropy naftowej rosła, skoro część zysków była zjadana przez spadek wartość dolara, w którym rozliczane są kontrakty na ropę naftową.
|
| « poprzedni artykuł |
|---|
2007 © Copyright Doradcafinansowy.pl All rights reserved.