Doradca finansowy

Finansowe akty prawne

 

 


jesteś w : Strona główna arrow Porady arrow Jak zarządzać swoimi finansami przy użyciu karty kredytowej

Jak zarządzać swoimi finansami przy użyciu karty kredytowej Utwórz PDF Drukuj
22.01.2010.

Wielu z nas posiada już w swoim portfelu karty kredytowe - jednak dla części ich właścicieli jest to tylko bezużyteczny kawałek plastiku, który dostali w swoim banku przy okazji otwierania rachunku osobistego lub założenia lokaty. Część osób nawet nie chce słyszeć o posiadaniu karty kredytowej.  Zwykle przeciwnicy kart podają  następujące powody:

- "boją" się ich używać, co wynika z niewiedzy na temat ich funkcjonowania;
- uważają, że karty kredytowe są dla nich za drogie;
- nie potrzebują ich.

Jednak karty kredytowe nie są ani takie drogie, ani takie "złe" jak się mogłoby wydawać, a umiejętnie z nich korzystając możemy nawet odrobinę poprawić własną sytuację finansową.

Podyskutujmy więc o ww. powodach:

 

 CZY KARTY KREDYTOWE SĄ "DROGIE"?


1. Opłaty za użytkowanie/wydanie karty

Oczywiście są banki które oferują prestiżowe karty kredytowe dla najbogatszych, z ogromnymi limitami, ale również z bardzo dużymi opłatami za ich wydanie lub/i użytkowanie. Jednak jeśli dobrze sprawdzimy rynek, szybko się okaże, że wiele banków oferuje szeroki wachlarz kart kredytowych dostępnych dla "przeciętnego" Kowalskiego.

Banki co prawda wprowadziły opłaty za wydanie lub/i użytkowanie kart kredytowych, jednak w wielu przypadkach opłaty te są znoszone pod warunkiem dokonywania w ciągu roku przy pomocy kart kredytowych transakcji na określoną kwotę. Oczywiście każdy bank samodzielnie ustala próg sumy transakcji powyżej którego zwalnia posiadacza karty z opłaty. Regułą również jest to że kwota ta zależy od "koloru" karty - dla kart standardowych jest stosunkowo niska, wyższa dla srebrnych, najwyższa dla złotych.

Pobierz przykładowe tabel opłat i prowizji pochodzące z:

ING Bank Śląski

BZ WBK S.A.

PKO BP

Jeśli więc umiejętnie dobraliśmy kartę do naszych potrzeb i aktywnie z niej korzystamy, możemy uniknąć opłat za jej wydanie/użytkowanie. Oczywiście tabele prowizji dotyczące kart kredytowych pełne są innych opłat, związanych jednak głównie z awaryjnymi sytuacjami takimi jak opłata za obsługę nieterminowej spłaty, przekroczenie przyznanego limitu, ekspresowe wydanie nowej karty itd. Jeśli więc dodatkowo unikamy wypłacania pieniędzy z karty kredytowej w bankomatach, na bieżąco regulujemy nasze zadłużenie, nie gubimy karty ani nie przekraczamy przyznanego limitu, korzystanie z karty może być praktycznie bezkosztowe.


2. Koszty kredytu

Idea karty kredytowej polega na tym, że używając jej, płacimy za towary czy usługi pieniędzmi banku, czyli na dobrą sprawę zaciągamy w banku kredyt. Jest to jednak specyficzny rodzaj kredytu, gdyż bank zażąda spłaty zadłużenia dopiero po ok. 20-24 dni od zakończenia miesięcznego cyklu rozliczenia, co oznacza, że płacąc kartą, możemy korzystać z pieniędzy banku za darmo nawet przez 50-54 dni.

Załóżmy, że cykl rozliczeniowej karty kończy się pierwszego dnia miesiąca. Jeśli w tym dniu dokonamy transakcji przy pomocy karty, to spłacimy ją dopiero po 50-54 dniach. W przypadku najlepszych kart okres nieoprocentowanego kredytu może sięgać nawet 56 dni, lub dłużej. Dla osoby, która  potrafi zachować dyscyplinę finansową i wie, że będzie spłacać kartę kredytową zawsze w terminie i w pełnej wysokości zadłużenia, najlepsza będzie karta oferująca jak najdłuższy okres bezodsetkowego kredytowania.

Jeśli jednak zdecydujemy się korzystać z kredytu na karcie spłacając tylko minimalne zadłużenie (zwykle 5% wykorzystanej kwoty) wysokość oprocentowania będzie miała wtedy istotne dla nas znaczenie. Oprocentowanie kredytu ma karcie jest zwykle ustawione na najwyższym, dopuszczalnym przez prawo poziomie - w chwili obecnej  21%. Karta kredytowa będzie "droga" dopiero wtedy, kiedy nie będziemy w stanie w terminie spłacić całości zadłużenia i bedziemy musieli skorzystać z kredytu na karcie.


Jeśli jednak jesteśmy zmuszeni posiłkować się kredytem, choćby tylko na krótki okres, skorzystajmy raczej z limitu kredytowego w koncie osobistym, który jest tańszy, niż z kredytu na karcie kredytowej. Niektóre banki, np. BZ WBK czy Citibank oferują usługę polegającą na możliwości zamiany kredytu na karcie kredytowej na specjalny kredyt ratalny, z niższym oprocentowaniem, pod warunkiem poinformowania banku, które z zakupionych przedmiotów chcemy kupić na raty. Wydatki powyżej określonej kwoty można rozłożyć na kilkanaście rat (maksymalnie 24). Co miesiąc rata będzie doliczana do kwoty minimalnej wymaganej do spłaty salda zadłużenia karty.

 

OBAWA PRZED UŻYWANIEM KARTY KREDYTOWEJ, WYNIKAJĄCA Z BRAKU WIEDZY O JEJ FUNKCJONOWANIU.

Sprawa jest prosta - obawiamy się tego czego nie znamy. Odnosi się to do każdego aspektu naszego życia, także tego finansowego. Wystarczy jednak przełamać wewnętrzne opory i spróbować chociaż raz skorzystać z karty kredytowej. Zapłaćmy za drobne zakupy. Po pewnym czasie dostaniemy wyciąg z naszego banku, z saldem zadłużenia i terminem spłaty. Zapoznajmy się wnikliwie z wyciągiem, przeczytajmy wszystkie informacje, nawet te napisane drobnym drukiem. Oczywiście złóżmy zlecenie spłaty całego zadłużenia. Wejdźmy na stronę internetową naszego banku, poczytajmy informacje z działu karty kredytowe, przestudiujmy koniecznie tabelę opłat i prowizji oraz oprocentowanie kart kredytowych. Tak krok po kroku zapoznamy się z tajnikami kart kredytowych i nauczymy się z nich efektywnie korzystać. Pamiętajmy o spłacie w TERMINIE CAŁOŚCI zadłużenia, nie wypłacajmy z bankomatów pieniędzy przy użyciu karty kredytowej, pilnujmy karty przed zgubieniem i złodziejami, nie ujawniajmy numeru naszego PIN-u, rozsądnie korzystajmy z karty tak w kraju jak i za granicą. Zapoznajmy się z pakietami ubezpieczeniowymi dołączonymi do karty i dobrze zastanówmy się które ubezpieczenia są istotne a z których możemy zrezygnować. Wybierzmy kartę z chipem, które są berdziej bezpieczne niż te tylko z paskiem magnetycznym.

Jeśli będziemy przestrzegać powyższe zasady i dobrze poznamy tabelę opłat i prowizji i wysokość oprocentowania karty kredytowe szybko okażą się wyjątkowo przydatnym i tanim instrumentem w zarządzaniu domowymi finansami.


NIE POTRZEBUJĘ KARTY - CZY RZECZYWIŚCIE?

Wiele osób wychodzi z założenia, że nie potrzebują karty kredytowej, gdyż są w stanie płacić za swoje zakupy swoimi pieniedzmi i nie potrzebują kredytu; są również osoby które twierdzą, że karty służą tylko do wyciągania przez banki pieniędzy z kieszeni klientów, i dlatego trzymają się od nich (kart) z daleka.

O ile z drugą opinią mam nadzieję, się uporałem, o tyle warto pochylić się nad pierwszą kwestią.

To, że mamy własne pieniądze na obsługę własnych zobowiązań, nie oznacza, że nie moglibyśmy mieć ich więcej - a to jest możliwe dzięki umięjetnemu korzystaniu z karty kredytowej.

Jak wcześniej wspomniałem banki oferują stosunkowo długi okres bezodsetkowego kredytu - jeśli więc planujemy inwestycje w postaci pralki, telewizora czy mebli, chcemy zrobić większe zakupy spożywcze, czy płacimy za wakacje, czy bilet lotniczy - warto dokonać je za pomoca karty kredytowej i to na początku miesięcznego cyklu rozliczeniowego dla karty kredytowej. Mamy wtedy korzyści dwojakiego rodzaju - po pierwsze: możemy własną gotówkę złożyć na lokacie lub specjalnym rachunku oszczędnościowym, zarobić na odsetkach, a zadłużenie na karcie spłacić dopiero po kilkunastu/kilkudziesięciu dniach. Druga korzyść polega na tym, że aktywnie korzystając z karty, nie zostaniemy obciążeni przez bank opłatami za ydanie/użytkowanie karty.

Kolejną korzyścią o której warto wspomnieć (niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę), a banki specjalnie tym sie nie chwalą, jest możliwość dokonywania bezkosztowego przelewu z rachunku karty na wskazany przez nas rachunek w innym banku. Niewiele banków oferuje tego typu usługę za darmo, a do tych wyjątków należy m.in. Citibank i ING Bank Śląski.

W przypadku Citibanku możemy płacić z rachunku karty kredytowej za wszystkie opłaty mieszkaniowe, takie jak czynsz, prąd, gaz, telefon, śmieci, internet czy telewizję kablową - musimy jedynie za pomocą konsultanta z infolinii zdefiniować w systemie rachunki tych firm. Takie przelewy traktowane są jako transakcje bezgotówkowe i nie są pobierane w związku z tym opłaty ani nie jest naliczane oprocentowanie (informacja uzyskana w infolinii Citibanku).

ING Bank Śląski w tabeli ma co prawda opłatę za przelew z rachunku karty kredytowej dokonywany w ING BankOnLine, ale opłaty te nie będą pobierane do końca 2010 roku. Jak widać jedynym warunkiem aby skorzystać z takiej okazji, jest konieczność uruchomienia internetowego dostępu do rachunku karty.

Pobierz tabelę opłat i prowizji ING Bank Śląski

Tak więc zamiast korzystać ze swoich pieniędzy, tak samo jak w przypadku zakupów, warto wykorzystać kartę kredytową do uregulowania opłat mieszkaniowych (Citibank) lub w przypadku ING Banku Śląskiego do zapłaty za cokolwiek, swoje pieniądze wrzucić na lokatę, zarobić na odsetkach, a zadłużenie spłacić dopiero za kilkadziesiąt dni.

Innym ważnym spostrzeżeniem jest to, że warto dokładnie wertować tabelę opłat i prowizji, bo czasem można znaleźć prawdziwą a nie udawaną promocję, promocję którą banki niespecjalnie chcą się chwalić.

Tak więc, jak widzimy, umiejętne korzystanie z karty kredytowej, przy zachowaniu dyscypliny finansowej, nie tylko nie będzie kosztowne, ale w sprzyjających warunkach może poprawić naszą sytuację finansową, poprzez obniżkę kosztów bankowych i dodatkowy zarobek w postaci odsetek.

 
następny artykuł »




Nasze serwisy:

Doradcakredytowy

Kalkualtor finansowy

2007 © Copyright Doradcafinansowy.pl All rights reserved.