Doradca finansowy

Finansowe akty prawne

 

 


jesteś w :

Garść pomysłów na wyższą emeryturę Utwórz PDF Drukuj
20.08.2010.

Jeśli chcemy zapewnić sobie naprawdę wysoką emeryturę, powinniśmy pomyśleć nad stworzeniem "prywatnego funduszu emerytalnego".


Polski system emerytalny w części oparty jest na zasadzie "pay as you go", który polega w skrócie na tym, że składki pracownika trafiają do wspólnej puli, z której wypłacane są środki na bieżące świadczenia dla dzisiejszych emerytów. Z opublikowanego przez ZUS w marcu raportu wynika, że w ciągu najbliższych pięciu lat deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wyniesie aż 350 mld zł.

Niestety, prognozy demograficzne opracowane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) nie są zbyt optymistyczne. W 2000 r. na każdego Polaka w wieku powyżej 65 lat przypadało 5 osób w wieku produkcyjnym, które mogły finansować jego emeryturę. W 2050 r. na jednego emeryta będą przypadać już tylko mniej niż 2 osoby zdolne do pracy.

Rozwiązaniem tej niekorzystnej sytuacji miało być powołanie do życia Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE)oraz wprowadznie dobrowolnych Indywidualnych Kont Emerytalnych (IKE). Jeśli idzie o OFE, to posiadają one jednak prawne ograniczenia dotyczące struktury portfela inwestycyjnego, co utrudnia im osiągnięcie pożądanych stóp zwrotu. Są również nieustannie narażone na zakusy polityków, którzy w obliczu problemów budżetu państwa chcieliby mieć większy wpływ na sposób wykorzystywania pieniędzy zgromadzonych w OFE. Najlepszym na to dowodem jest ostatni pomysł Ministerstwa Pracy i Spraw Socjalnych, aby składki przekazywane do otwartych funduszy emerytalnych przez najbliższe dwa lata zostały w ZUS, i poszły na bieżącą wypłatę emerytur.

W przypadku IKE problemem jest z jednej strony niewielka popularność tej formy oszczędzania oraz słabe zachęty podatkowe, a z drugiej strony istnieje całkiem realne ryzyko, iż państwo w przypadku dalszych problemów z deficytem budżetowym, będzie próbowało poprzez zmiany legislacyjne, "dobrać" się i do tych pieniędzy.

Tak więc jeśli nawet założylibyśmy, że system "pay as you go" będzie działał sprawnie, a rządzącym nie uda się przejąć trafiającej do OFE części składek oraz zostawią IKE w spokoju, to i tak emerytura przeciętnego Polaka stanowić będzie nieznaczną część jego ostatniego wynagrodzenia.

Z obliczeń ekonomistów wynika, że trzydziestoletni dzisiaj mężczyzna, zarabiający 4000 zł. brutto, po przejściu na emeryturę otrzyma świadczenia w wysokości ok. 64 proc. swojego ostatniego wynagrodzenia. Jeszcze gorzej będzie w przypadku kobiety, której stopa zastąpienia pensji przez emeryturę wyniesie tylko około 46 proc.

Należy również pamiętać, że składki emerytalne są odprowadzane tylko do momentu osiągnięcia w danym roku dochodu równego trzydziestokrotności średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Dzisiejsza trzydziestoletnia kobieta zarabiająca np. 20 tys. zł brutto otrzyma z dwóch filarów emeryturę stanowiącą zaledwie około 20 proc. jej ostatniego wynagrodzenia; jej rówieśnik z takimi samymi zarobkami, dostanie niewiele więcej.

Dlatego sposobem na to, by zapewnić sobie dostatnie życie na emeryturze powinno być odpowiednio wczesne stworzenie "prywatnego funduszu emerytalnego" opartego na dobrowolnych i systematycznych inwestycjach.

Poniżej kilka dobrych rad na początek inwestowania:


1. Jak najszybciej podejmij decyzję o inwestowaniu

Jedną z podstawowych zasad długoterminowego inwestowania jest zasada procentu składanego (więcej o procencie skladanym przeczytasz TU). W skrócie rzecz ujmując polega ona na tym, że odsetki z inwestycji są doliczane do początkowego wkładu i procentują wraz z nim w okresie następnym. Odwlekanie decyzji o rozpoczęciu inwestowania z myślą o emeryturze może być bardzo kosztowne. Można to zobrazować poniższymi przykładami:


Przykład 1:

Osoba rozpoczynająca regularne inwestycje w wieku 25 lat, która planuje w momencie przejścia na emeryturę (po 40 latach w wieku 65 lat) dysponować kapitałem w wysokości 500 tys. zł, przy oczekiwanej rocznej stopie zwrotu z inwestycji rzędu 6 proc., musi co miesiąc przeznaczyć na ten cel 251,07 zł.


Przykład 2:

Osoba rozpoczynająca regularne inwestycje w wieku 45 lat, która planuje w momencie przejścia na emeryturę również dysponować kapitałem w wysokości 500 tys. zł (przy założeniu tej samej 6 proc. stopy zwrotu w skali roku), musi inwestować miesięcznie aż 1052,16 zł.

Aby przeprowadzić więcej symulacji wejdź na stronę www.kalkulatorfinansowy.pl - KLIKNIJ TU

 

2. Lepiej nie czekać na "lepsze czasy"

Problemy z trafnym przewidywaniem koniunktury giełdowej mają nawet najlepsi analitycy, dlatego też trudno spodziewać się, by udało się to właśnie nam. Co ważniejsze, w przypadku długoletnich inwestycji moment ich rozpoczęcia ma zdecydowanie mniejsze znaczenie niż w przypadku inwestycji jednorazowych. Nawet jeżeli na giełdach rozpoczną się spadki, to da nam to tylko okazję, do nabywania większej ilości tańszych akcji w początkowym okresie gromadzenia kapitału, co z pewnością zaprocentuje w następnych latach.


3. Regularność ważniejsza niż wysokość odkładanych sum

Często powstrzymujemy sie przed rozpoczęciem oszczędzaniania, tłumacząc to tym, że nie dysponujemy odpowiednimi środkami. Prawda jest jednak taka, że dużo ważniejsze od wielkości kwoty jest odpowiednio wczesne rozpoczęcie inwestowania oraz regularność i konsekwencja z jaką będziemy odkładać na emeryturę.


4. Odkładajmy zawsze ten sam odsetek wynagrodzenia

Jeśli zdecydujemy się tylko na oszczędzanie określonej niezmiennej kwoty np. 100 czy 200 zł, to już po kilku latach może być ona zbyt mała, by w momencie przejścia na emeryturę zapewnić utrzymanie poziomu życia, do jakiego będziemy przyzwyczajeni.

Podwyżka pensji w pracy, jak również korygowanie wynagrodzeń o wskaźnik inflacji powodują, że rozsądnym rozwiązaniem jest zwiększanie sumy regularnych inwestycji proporcjonalnie do wzrostu własnego wynagrodzenia. Szczególnie powinny o tym pamiętać osoby o ponadprzeciętnych dochodach. Jak już bowiem wspomniałem, obowiązkowe składki emerytalne są odprowadzane jedynie do momentu osiągnięcia w danym roku dochodu równego trzydziestokrotności średniego wynagrodzenia.


5. Nie ulegajmy pokusie wcześniejszego wydawania zgromadzonych środków

Wprawdzie chęć wydania części zgromadzonych środków może być wielka, ale pamiętajmy o tym, że wcześniejsza wypłata często może zniweczyć nasze długotrwałe wysiłki. Po pierwszej dokonanej wypłacie, ciężko będzie odmówić sobie kolejnych. Poza tym, odrobienie powstałego w ten sposób niedoboru nie będzie wcale łatwe. Jedynym usprawiedliwieniem dla wcześniejszej wypłaty środków może być np. chęć zainwestowania tych pieniędzy w mieszkanie na wynajem, lub zakup działki budowlanej. Pamiętajmy - wcześniejszą wypłatę trudno odrobić.


6. Złóż zlecenie i zapomnij

Unikajmy sytuacji, w której co miesiąc samodzielnie będziemy wykonywać przelew z rachunku bieżącego na oszczędnościowy. Znacznie lepiej jest ustawić stałe zlecenie, które już bez naszego udziału będzie dokonywało automatycznego transferu na odpowiedni rachunek.

Równie ważne jest to, by do swoich inwestycji podchodzić bez zbędnych emocji. W długoletniej perspektywie chwilowe zawirowania koniunktury giełdowej mają zdecydowanie mniejsze znaczenie niż w przypadku krótkoterminowych spekulacji. Najlepiej sprawdzać swój "emerytalny" portfel inwestycyjny nie częściej niż raz na rok, i to tylko po to aby dopasować go do ustalonej na początku struktury aktywów.


7. Działaj w perspektywie długoterminowej

Należy pamiętać, że naszym celem jest osiągnięcie jak najlepszego wyniku na koniec kilkudziesięcioletniego okresu oszczędzania, dlatego też unikajmy podejmowania decyzji wyłącznie pod wpływem gorących medialnych doniesień.

Jeśli chcemy zbudować skuteczny, długoterminowy portfel, to najpierw ustalmy jego podział na główne klasy aktywów (akcje, obligacje) a dopiero potem postarajmy się wybrać najlepsze inwestycje w ramach tych grup. Przez większość okresu inwestowania, bez względu na kondycję rynków finansowych, utrzymujmy niezmienne, ustalone od początku, proporcje pomiędzy tymi klasami. Potem zaś, wraz ze zbliżaniem się do emerytury, stopniowo zwiększajmy udział obligacji w portfelu. Nie zapominajmy także o dywersyfikacji, czyli o zróżnicowaniu inwestycji, w ramach poszczególnych klas aktywów.

O tym jak budować i zarządzać portfelami dłużnymi - przeczytasz TU


8. Wybierz naturalny dla siebie poziom ryzyka

Portfel inwestycyjny musi być dopasowany do naszego poziomu akceptowania ryzyka.

Przykładowo, osoba gorzej znosząca stres, jaki towarzyszy procesowi inwestowania, powinna pomyśleć o skonstruowaniu bezpieczniejszego portfela. Wprawdzie jej końcowy zysk będzie prawdopodobnie niższy niż w przypadku zainwestowania środków w sposób bardziej agresywny, ale dzięki temu będzie spokojniejsza o swoje środki.

Analitycy proponują zwykle następujący skład instrumentów w portfelu, w zależności od akceptowanego przez nas poziomu ryzyka:

- niski poziom tolerancji ryzyka – 20 proc. akcje, 80 proc. obligacje

- umiarkowany poziom tolerancji ryzyka – 50 proc. akcje, 50 proc. obligacje

- wysoki poziom tolerancji ryzyka – 80 proc. akcje, 20 proc. obligacje

Trzeba pamiętać, że pomiędzy tymi trzema umownymi poziomami ryzyka istnieje jeszcze nieskończenie wiele punktów pośrednich. Ważne też, aby te proporcje rozpatrywać w kontekście całego portfela emerytalnego, czyli łącznie z I i II filarem. Ponieważ w pierwszych dwóch filarach systemu emerytalnego zdecydowanie dominują inwestycje bezpieczne (obligacje), to udział akcji w samodzielnie budowanym portfelu powinien być większy, nawet jeżeli nie jesteśmy urodzonymi ryzykantami.

W niektórych, uzasadnionych długim okresem oszczędzania przypadkach, akcje mogą stanowić nawet całość portfela przeznaczonego na dodatkową emeryturę. Dopiero na kilka lat przed datą przejścia na emeryturę warto stopniowo zwiększać udział bezpiecznych, ale mniej zyskownych papierów.


Innym, dosyć znanym (choć  intuicyjnym) sposobem podziału środków na emeryturę pomiędzy bezpieczniejsze obligacje skarbowe a bardziej ryzykowne akcje jest skorzystanie z formuły, według której na akcje powinniśmy poświęcić procent będący wynikiem odejmowania od liczby stu swojego wieku.

I tak jeśli ktoś kto ma lat 25 i rozpoczyna przygodę z oszczędzaniem na emeryturę, powinien przeznaczyć na akcje/giełdę 75% środków (100-25=75), resztę, czyli 25% zainwestować w obligacje skarbowe. Ten kto ma natomiast lat 55, według podanej zasady, 45% powinien inwestować w akcje, a 55% w obligacje.


9. Trzymaj się z dala od programów oszczędzania/inwestowania na emeryturę na który duży wpływ ma państwo.


Obserwując nerwowe ruchy polityków oraz niepokojące przyszłych emerytów pomysły na załatanie rosnącej dziury budżetowej, można dojść do wniosku, że nie ma co się kopać z koniem i nasze oszczędności należałoby trzymać jak najdalej od "lepkich" rąk państwa.

Oczywiście jest to sprawa indywidualna i zależy od osobistej opinii każdego oszczędzającego, ale skoro państwo nie dba o przyszłych emerytów wprawiając ich w zdumienie i niepokój o własne środki gromadzone w OFE oraz niszcząc zaufanie do stabilności systemu emerytlnego (bo tak należy traktować pomysły minister Fedak), to zrozumiałą postawą byłoby szerokie omijanie organizowanych/popieranych przez państwo form oszczędzania na emeryturę.

 

Podczas pisania niniejszego poradnika korzystałem z materiałow zgromadzonych na swtonie www.expander.pl

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »




Nasze serwisy:

Doradcakredytowy

Kalkualtor finansowy

2007 © Copyright Doradcafinansowy.pl All rights reserved.